czwartek, 26 września 2013

Dwie Świątynie

Ostatnio bardzo często przeraża mnie ilość osób robiących zakupy w supermarketach w niedzielę. Wiele razy, kiedy przejeżdżałam samochodem obok większych sklepów, parkingi były pełne samochodów. Straszny widok! W Niedzielę powinniśmy iść do Kościoła i spędzić ten ŚWIĘTY dzień z rodziną na wspólny spacerze, uroczystym obiedzie, a potem odpocząć i zebrać siły na kolejny tydzień. W pewną niedzielę umówiłam się z koleżanką na spacer. Postanowiłyśmy się przejść trochę dalej niż zwykle. Poszłyśmy na inne osiedle, na którym zaraz obok kościoła jest wybudowany supermarket. Przeraziłam się, kiedy zobaczyłam, że ludzie wręcz wybiegają z Domu Bożego, żeby załapać się na promocję. Prawie sobie nogi połamali… Wymieniłyśmy tylko porozumiewawcze spojrzenia z koleżanką – zabrakło nam słów. Dla tych ludzi owy market był drugą świątynią. Szybciej i chętniej biegli na spotkanie z przecenionym twarożkiem, niż na spotkanie z Bogiem. Na szczęście byli też ludzie, którzy podobnie jak my patrzyli na te osoby ze zgorszeniem. Prawdziwi katolicy tak się nie zachowują! Ludzie chyba czasem nie zastanawiają się, że przez nich, osoby pracujące w sklepach nie mogą spędzić tego świętego dnia z rodzina. Gdybyśmy nie robili zakupów w niedzielę, wszyscy moglibyśmy świętować.
Mam do Was prośbę, żebyście nie zachowywali się jak te osoby. Niech to będzie pewien rodzaj naszego protestu, wyrażenia sprzeciwu wobec tej sytuacji.
Jest tylko jedna świątynia, jest nią KOŚCIÓŁ, a nie market.
No chyba, że… według Ciebie ważniejszy od Boga  jest twarożek czy nowa bluzka :)

Pamiętaj, abyś Dzień Święty święcił!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz