czwartek, 26 września 2013

Macie uszy, a nie słyszycie. Macie oczy, a nie widzicie!

Często mówicie, że pytacie się Boga o różne rzeczy, a On nie daje Wam odpowiedzi. I oczywiście to Pan Bóg wychodzi na tego, który Was nie słucha. A nie jest czasem przeciwnie? Może to Wy nie słuchacie tego co Pan Bóg do Was mówi? Ludzie przyzwyczaili się już do tego, że wszystko mają podane na tacy. Jak czegoś nie wiemy to wpisujemy w Google, zamiast zajrzeć do encyklopedii i zadać sobie trochę trudu. I tak samo jest z słuchaniem i dostrzeganiem Boga. Myślisz, że Pan Bóg od razu da Ci jasną odpowiedź? Zmówisz dziesiątkę Różańca i po sprawie? Oj nie, Drogi Czytelniku! : ) Czasem na odpowiedź naszego Ojca musimy trochę poczekać. Pan Bóg odpowiada na nasze pytania i prośby stawiającej na naszej drodze rozmaitych ludzi, doświadczając nas różnymi sytuacjami. I to my sami musimy nauczyć się dostrzegać Jego działanie w naszym życiu, bo gwarantuje Wam, że Pan Bóg nigdy nie wolnego dnia, nie ma wakacji, nie ma magicznego przycisku „Off” – On nigdy nie zostawia nas samych. Opiekuje się nami 24 godziny na dobę i przez ten cały czas daje nam rozmaite znaki, które mi sami musimy odczytać. Sytuacje, które z początku wydają nam się złe i karą od Boga, czasem są właśnie takim znakiem. Rok temu nagle zmarł mój wujek i to był moment, w którym Pan Bóg powiedział mi i mojej najbliższej rodzinie „STOP! ZATRZYMAJ SIĘ! Nie zostawiaj nic na później. Spotykaj się z rodziną, tak często jak tylko jest to możliwe. Załatwiaj każdą sprawę do końca. Powiedz każdemu to co masz mu do powiedzenia, bo może zabraknąć Ci czasu…”



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz