wtorek, 1 października 2013

Nie zabiła swojego dziecka. Urodziła Karola Wojtyłę! :)


Wiedzieliście o tym? :)

"Nie przeżyje pani tego porodu, proszę dokonać aborcji” – te słowa usłyszała od swego lekarza Emilia Wojtyłowa, gdy okazało się, że spodziewa się dziecka. Mimo to zdecydowała się urodzić. Zdrowy syn przyszedł na świat 18 maja 1920 r.

Nieznaną historię związaną z narodzinami Karola Wojtyły przedstawia w „Niedzieli” Milena Kindziuk. „Nie przeżyje pani tego porodu, proszę dokonać aborcji” – te słowa usłyszała od swego lekarza Emilia Wojtyłowa, gdy okazało się, że spodziewa się dziecka. Mimo to zdecydowała się urodzić. Zdrowy syn przyszedł na świat 18 maja 1920 r., gdy zbliżała się godzina 17 i rozległo się bicie kościelnego dzwonu, a potem śpiew Litanii loretańskiej ku czci Najświętszej Maryi Panny. Mieszkańcy Wadowic, jak zawsze w maju o tej porze, uczestniczyli w nabożeństwie majowym. Matka przyszłego papieża żyła jeszcze dziewięć lat po narodzinach syna, którego w przyszłości poznał cały świat jako Ojca Świętego Jana Pawła II.


2 komentarze:

  1. Równie dobrze tytuł mógł brzmieć: "Nie zabiła dziecka - jej syn to Adolf Hitler"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mógł, co jest zlego w tym naglowku? NIC. Czepialstwo jak to czesto bywa...

      Usuń