sobota, 8 lutego 2014

Młodość czasem wyboru!

Młodość jest to bogactwo odkrywania, a zarazem planowania, wybierania, przewidywania i podejmowania pierwszych własnych decyzji, które mają znaczenie dla przyszłości [...].



 Młodość każdego z was drodzy Przyjaciele, jest bogactwem, które okazuje się w pytaniach - Co mam czynić aby moje życie posiadało pełną wartość i pełny sens? Człowiek stawia je sobie na przestrzeni całego życia - jednakże w młodości narzucają się one w sposób szczególnie intensywny, wręcz natarczywie [...]. Chodzi tu o odpowiedź, która dotyczy całego życia, która zamyka w sobie całokształt ludzkiej egzystencji. Patrz! Kładę dziś przed Tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję Ci miłować Pana, Boga Twego i chodzić Jego drogami, pełniąc Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan Bóg Twój, będzie Ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść. Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon obcym bogom, służąc im - oświadczam Wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu. Biorę dziś przeciwko Wam na świadków niebo i ziemię, kładę przed Wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie  więc życie, abyście żyli Wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu [...] (Pwt 30, 15-20)

Młodość to bardzo ważny czas, dokonujemy wyborów, które będą miały konsekwencje w przyszłości. Ważne abyśmy umieli podejmować dobre decyzje. Warto w chwilach niepewności zapytać Boga o zdanie. Pewnie teraz pomyślicie: "No ale jak to? Jak usłyszymy odpowiedź??!" - spokojnie, spokojnie USŁYSZYCIE :) MODLITWA, ADORACJA W CISZY, KOMUNIA ŚWIĘTA - bardzo pomagają :)
Zastanów się co TY wybierasz, pomoc rodzicom czy przeglądanie stron w internecie?
Czystość przedmałżeńska czy sex przed ślubem?
To Ty dokonujesz wyboru! Tylko od Ciebie zależy jak będzie wyglądało Twoje życie i czy znajdziesz w nim miejsce dla Boga.

2 komentarze:

  1. Hm, z tego, co słyszałam, to bawić się już można w piątek. ;p Ale ok, rozumiem ideę tego, co chcesz przekazać. Tylko uważaj na precyzyjność, bo co poniektórzy mogą to obrócić przeciwko Tobie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Popieram w całości. Dziś mając 20 lat inaczej patrzę na pewne sprawy. Kiedyś nie byłam tak blisko Boga nie myślałam o moralności przed kazdym czynem. Od kiedy mogę powiedzieć ze jestem praktykującą chrześcijanką katoliczką w chwili gdy dochodzi do grzechu choć najmniejszego lub ma do niego dojść widzę Golgotę i mam wstręt do mojego postępowania. Kiedyś byłam oddalona od Boga i nie moglam miec tak silnego wzbudzenia żalu czy wyrzutów sumienia i nie miłam ponieważ nie zaprosiłam Boga do serca byłam od Niego daleko. Z Bogiem wszystko jest łatwiejsze :)

    OdpowiedzUsuń